ARCHDZIENNIK – 2021.11.25

 W BUDYNKU 

A MOŻE TAK ROWER WPUŚCIĆ DO BYDYKU ?

Moja ukochana żona na swój dyplom zaprojektowania wnętrz zrobiła projekt modernizacji wnętrz starej słodowni w browarach  tyskich, budynek w sam w sobie miał niesamowite wnętrza, trzeba je było tylko pokazać. Obok starych browarów w Tychach ciągnie się jeden z głównych szklaków rowerowych, stąd zrodził się pomysł, żeby ten szlak przepuścić przez budynek i tą niesamowitą konstrukcje uczynić częścią szlaku.

Ścieżka przebiegała przez wszystkie kondygnacje, spirale i oploty jakie tworzyła ścieżka tworzyły przestrzenie gdzie znajdowały się różne funkcji, siłownia, teatr, kino, restauracja itd.

Projekt, który fantastycznie pokazuje możliwości jakie nie są możliwe przy samochodzie. 

Niestety dzisiaj ten budynek jest zagospodarowany, zupełnie inaczej, funkcja biurowa. A przestrzenie z niesamowicie wyrazista konstrukcja drewniana zatraciły się. 

autorka : Karolina Rybińska Bańka

promotor : Mikołaj Machulik

DIAGRAM KONCEPCYJNY
STAN PIERWOTNY
WIZUALIZACJA
AKSONOMETRIA
AKSONOMETRIA
AKONOMETRIA
WIZUALIZACJA

ARCHDZIENNIK – 2021.11.24

 NA BUDYNKU 

ŚCIEŻKA ROWEROWA, KTÓRA WIJE SIĘ PO DACHU SZKOŁY

To projekt, który odkryłem niedawno, ale świetnie ilustruje pewna Idę łączenia funkcji, a tym samym po pierwsze optymalizacji i wykorzystania do maksimum przestrzeni miejskiej. Będę to powtarzał jak mantrę, miasta potrzebują dogęszczania, a nie rozwlekania na przedmieścia.

Mamy tu zwykła szkole, na której dachu poprowadzona ścieżkę rowerową, ścieżka jakby zbacza z wyznaczonej trasy i tworzy zatoczkę, zatoczka która zaprasza do pełnej gry urbanistycznej. Gdzie park, szkoła i ścieżka tworzą bardzo zależna od siebie przestrzeń publiczna. Projekt rewelacyjnie pokazuje, że trasa rowerowa w mieście nie musi być nudna, i wyznaczanie ścieżek rowerowych czasem w odważny, nieszablonowy sposób, czyni nasze miasta ciekawszymi, bardziej zaskakującymi.

więcej na temat projektu i autorów : 

NEXT  – link do biura architektonicznego, które odpowiada za ten projekt

archdziennik – 2021.11.23

POD PLACEM

Parking dla rowerów , czym tak naprawdę powinien być, bezdusznym miejscem, ze stertą rowerów, czy może jakiś hybrydą parkingu z przestrzenią publiczną, genialnie z tym tematem poradzili sobie architekci z COBE . Gdzie pod pagórkowatym placem, zlokalizowane zostały miejsca do parkowania dla 2000 rowerów. A Sam plac stał się niesamowitą przestrzenią publiczną dla studentów , amfiteatrem, miejscem do siedzenia i wystąpmy zieleni.

Projekt moim zdaniem jest ciekawym głosem w dyskusji, na temat łączenia przestrzeni, które są trudne do okiełznania ( parking dla rowerów może być koszmarem, podobnie jak parking dla samochodów, ) z przestrzenią, która ma służyć mieszkańcom. 

Jestem wielkim zwolennikiem hybrydyzacja przestrzeni publicznej, tzn. przeplatania funkcji. Co można zauważyć jeśli ktoś czytał bloga J

TROSZKĘ INFORMACJI O SAMYM PROJEKCIE 

Tak autorzy piszą o swoim dziele 

„Wykonane na zamówienie rozwiązanie tworzy trzy rodzaje parkingów dla rowerów – odkryte, zadaszone i lekko zagłębione w teren – oraz tworzy krajobraz wzgórz, po których oprócz korzystania z parkingu dla rowerów ludzie mogą spacerować lub siedzieć wśród nich.”

„Niemal katedralna forma wzgórz rowerowych dodatkowo zapewnia doznania estetyczne samo w sobie, zarówno gdy ludzie parkują swoje rowery, jak i gdy wykorzystują wzgórza do wykładów, pracy w grupie, koncertów lub spotkań towarzyskich w piątkowe popołudnie.”

Więcej na stronie pracowni

DANE 

Kopenhaga jest jednym z wiodących miast na świecie pod względem używania roweru, ok 40 % mieszkańców korzysta z tego środka transportu, nic dziwnego że projektowanie parkingu dla tak dużej ilości rowerów jest wyzwaniem.

Na dole parking na górze wzgórza , które tworzą niesamowitą przestrzeń publiczną z audytorium, które jest w stanie pomieści ok 1000 studentów.

Oczywiście zdjęcia użyłem na zasadzie prawa cytatu 🙂

archdziennik – 2021.11.22

JAK ROWER MOŻE WPŁYNĄĆ NA MIASTO?


Na ten tydzień analizuje jak rower (hulajnoga), jest wstanie wpłynąć na dynamikę miasta, zakładam że konfrontacja samochód kontra rower w ścisłym centrum miasta wypada korzystniej rzecz roweru z kilku powodów.

Samochód

  1. – prędkość w ternie zabudowanym 30-50 km/h, w korkach jeszcze wolniej;
  2. – nie wszędzie można podjechać, często trzeba szukać miejsc do parkowania (strata kolejnych kilkunastu a nawet czasem kilkudziesięciu minut);

Rower

  1. – prędkość w terenie zabudowanym, 20 km/h ale prędkość przemieszczania się dużo szybsza, możesz jechać takimi ścieżkami, które są niedostępne dla samochodów;
  2. – z reguły parkujesz przy miejscu docelowym, szukanie miejsca do parkowania minimalny czas (oczywiście gdy się nie jest w Holandii gdzie rowerami jeździ do pracy tysiące osób); 

Oczywiście są takie parametry które wygodniejsze są dla samochodu, np. pogoda, ale to też można jakoś zniwelować w przypadku roweru( od czego jest design). W Holandii krawaciarze mają specjalne kombinezony na rowery przeciwdeszczowe.

W tym tygodniu kilka projektów, w których podmiotem jest rower.

archdziennik – 2021.11.19

 DOM W GĘSTEJ ZABUDOWIE 

fot. Iwan Baan 
Dom i ogród – projektu pracowni Ryue Nishizawa,  to przykład architektury, która znalazła swoje miejsce w gęstej zabudowie miejskiej,  sama nazwa domu wskazuje, że architekci połączyli dom i ogród w piętrową wieże mieszkalną, wykorzystując niewielką działkę w centrum ogromnej metropolii jakim jest Tokio. 

Tokio jest naprawdę świetnym poligonem dla tego typu zabudowań mieszkalnych , w gęstej tkance miejskiej poszukuje się przestrzeni, gdzie można zmieścić niewielki dom, a architekci kombinują jak stworzyć trochę przestrzeni zielonej czy tarasowej na tak niewielkiej przestrzeni. I w Tokio tego typu małych domków w jest naprawdę bardzo bardzo dużo.

Ten dom wykorzystuje małą działkę ( wręcz extremalnie  małą), w mieście w którym pewnie każdy m2 kosztuje krocie, ale nawet na tak małej działce architekci z Ryue Nishizawa byli w stanie stworzyć tak ciekawy i nietuzinkowy projekt. 

więcej na temat projektu znajdziecie tutaj 

https://www.dezeen.com/2013/01/23/garden-and-house-by-ryue-nishizawa/ – żródło informacji o projekcie, oczywiście nie tylko 

https://iwan.com/  – fotografia 

fot. Iwan Baan 

fot. Iwan Baan 

fot. Iwan Baan 
fot. Iwan Baan 

fot. Iwan Baan 

archdziennik – 2021.11.17

 DOM Z ODZYSKU 

zdjęcia ze strony pracowni medusagroup


Dom z odzysku – oczywiście dom Przemo Łukasika z Medusagroup to tylko przykład, że zaadaptować można bardzo wiele miejsc, budynków na swoje własne potrzeby mieszkaniowe. A opustoszałych miejsc w mieście jak się rozejrzymy jest naprawdę sporo. 

Co ciekawe adaptacja istniejących obiektów na nowe cele funkcjonalne w dobie kryzysu klimatycznego i poszukiwania obniżenie śladu węglowego w budownictwie podobno jest przyszłością architektury. Dla mnie takie eko skrajne podejścia są jednak na wielu płaszczyznach bardzo niebezpieczne.  A rozwiązania kryzysu klimatycznego szukał bym w innowacji i rozwoju technologicznym, a nie w cofaniu lub zatrzymaniu rozwoju cywilizacyjnego. 

Nie zmiana to faktu, że bezsensowne wyburzania obiektów po to, żeby  na ich miejscu postawić coś nowego ( przynajmniej w dużej ilości przypadków ) jest mało ekologiczne i nieracjonalnym działaniem. Obiekty te można w ciekawy sposób zaadoptować czego rewelacyjnym przykładem jest bolko loft.

Więcej na temat domu można znaleźć 



zdjęcia ze strony pracowni medusagroup
zdjęcia ze strony pracowni medusagroup

zdjęcia ze strony pracowni medusagroup


archdziennik – 2021.11.17

 DOM NA DACHU

zródło: MVRDV

Ten dom (didden-village) z pracowni MVRDV, moim zdaniem jest świetną próbą dogęszczania miasta z jednej strony. z drugiej pokazania możliwości znalezienia jakościowej architektury w centrum miasta. Jakościowej zabudowy jednorodzinnej. 

Zabudowy na dachu lub wykorzystujące w jakikolwiek sposób fasady budynków w celu  optymalnego wykorzystania przestrzeni miasta, do stworzenia domu mieszkalnego i znalezienia kawałka swojego podpórka jest bardzo ciekawym kierunkiem poszukiwań nowych typologii zabudowy. Wydaje się, że jeszcze mało explorowanym. A wystarczy zastanowić się jak wiele możliwości tkwi w takich poszukiwaniach ( oczywiście abstrahując od czysto prawnych problemów takich działań). Wystarczy włączyć wyobraźnie i rozejrzeć się po swoim mieście, a może uda się odkryć potencjały budynków, które mogą przyjąć takie naroślą 🙂 


cały projekt można obejrzeć na stronie pracowni 

https://www.mvrdv.nl/projects/132/didden-village


zródło: MVRDV

zródło: MVRDV

zródło: MVRDV

zródło: MVRDV


archdziennik – 2021.11.16

DOM NA WODZIE

fot. laurent the carniere

Dzisiaj przykład architektury mieszkalnej, która świetnie pokazuje jak można znaleźć kawałek swojego podwórka w środku miasta. Studencki dom na wodzie projektu BIG architekci. Wybrałem ten projekt z kilku względów, przede wszystkim rewelacyjne wkomponowanie w portowy charakter Kopenhagi poprzez użycie kontenerów morskich. Po drugie projekt tworzy przestrzeń wewnętrzną ( dziedziniec), który rewelacyjne wytwarza przestrzeń prywatną otwartą, i odcina od zgiełku miasta, a z drugiej strony wąskimi szczelinami otwiera na otoczenie. 


Większość miast leży nad jakimiś akwenami, czy to rzeka, czy jezioro, czy morze. To z reguły jest pokaźna część powierzchni ( szczególnie nabrzeży ), które można dogęszczać i wykorzystywać do zamieszkiwania. Uzyskując naprawdę niepowtarzalne swoje miejsce do życia. 

więcej na temat projektu można poczytać na stronie pracowni 


fot. laurent the carniere

fot. laurent the carniere

fot. laurent the carniere

fot. laurent the carniere

fot. laurent the carniere




archdziennik – 2021.11.15

JAK MIESZKAŃ KONFORTOWO W MIEŚCIE

Troszkę muszę zmienić temat , ale dalej w temacie  gęstości miasta. A raczej szukania dziur w tej gęstości dla generowania własnej przestrzeni mieszkaniowej. W mieście wszędzie jest blisko. Blisko do pracy, blisko do szkoły, blisko do sklepu, blisko do rozrywki. Oczywiście w sensownie zaprojektowanym mieści. Mieszkać w takim mieście to duży komfort, ale też oszczędność czasu i oszczędność pieniędzy. Pisałem już o tym wcześniej, tracimy szmat czasu na komunikacje.

Paradox polega na tym, że budujemy swoje upragnione domy na obrzeżach miast i ok mamy swój  kawałek zielnej trawki, mamy swój upragniony dom, mamy oddech i przestrzeń, ale wszędzie mamy daleko. Tracimy szmat czasu, żeby dojechać do pracy, szkoły, kina, basenu itp. 

Więc pytanie na ten tydzień 

JAK MIESZKAĆ KONFORTOWO W MIEŚCIE ?

Postaram się ten temat rozwinąć w ciągu tygodnia, dzisiaj wymiennie kolka możliwości, jak można ciekawie i wygodnie mieszkać w mieści :

MIESZKAĆ NA WODZIE

BIG ARCHITEKCI

MIESZKAĆ NA DACHU

MVRDV

MIESZKAĆ W FABRYCE ( a ściślej zaadoptować coś co kiedyś służyło innym celom)

BOLKO LOFT – MEDUSAGROUP

MIESZKAĆ NA MAŁEJ DZIAŁCE


SANNA

archdziennik – 2021.11.12

HIGH LINE



High line – to niesamowita przestrzeń publiczna ( park), który został utworzony na linii kolejki (New York Central Railroad), która prowadzona była nad drogą, ulicami Manhattanu. 

„Od otwarcia w czerwcu 2009 roku High Line stała się ikoną współczesnej amerykańskiej architektury krajobrazu. Sukces High Line zainspirował miasta w całych Stanach Zjednoczonych do przekształcenia przestarzałej infrastruktury w przestrzeń publiczną. Park stał się atrakcją turystyczną i pobudził rozwój nieruchomości w sąsiednich dzielnicach, podnosząc wartości i ceny nieruchomości wzdłuż trasy. Do września 2014 r. park odwiedzał prawie pięć milionów odwiedzających rocznie, a do 2019 r. odwiedzał go osiem milionów rocznie”

Z perspektywy tematu, który analizuje to rewelacyjny przykład wertykalnego układu droga – przestrzeń publiczna, w której droga jest na poziomie terenu a przestrzeń publiczna nad nią ( to odwrotna wersja tego co zrobiło nl architects) , dwa różne rozwiązania dające bardzo ciekawe i działające rozwiązania. Najważniejsze, że te przestrzenie ze sobą nie kolidują  

archdziennik – 2021.11.11

 A8enA – NL ARCHITECTS



To przykład świetnego połącznia drogi ( dokładnie autostrady ) z budowaniem przestrzeni publicznej . Nl ARCHITEKCI  zrobili kawał dobrej roboty, zagospodarowując przestrzeń pod estakadą. sprawiając że nabrała nowego, życia. Dla mnie oczywiście to  świetny projekt do analizy i przemyśleń na temat jak połączyć przestrzeń publiczną z drogą. Jak pogodzić dobra jakość przestrzeni z drogą, która z reguły niszczy przestrzeń przyjazną użytkowaniu mieszkańców. To jest na pewno jedna z możliwości, układania funkcji wertykalnie tzn. przestrzeń publiczna pod drogą lub na odwrót, jutro pokażę przykład projektu, który działa odwrotnie 🙂 .