Czy wolne oprogramowanie (open source software) możne zastąpić komercyjne programy?

Na początek wielkie podziękowania za możliwość użycia muzyki dla Divine Electronics

Od początku kiedy zacząłem pracować zawodowo, duży nacisk kładłem na reprezentacje modelu w 3d.

Później odkryłem BIM ( Building Information Modeling), i to w dużej mierze zrewolucjonizowało moje myślenie o współczesnym nie tyle projektowaniu ( to dalej powinno odbywać się w głowie, na kartce i na makiecie), co wykonaniu dokumentacji projektowej, i kontrole jakości dokumentacji .

Przez wiele lat pracowałem na sketchup-ie ( nadal do niego wracam, jest niezwykle plastyczny idealny dla architekta J), później dotknąłem revita ( potężny kombajn do robienia projektów budowlano wykonawczych), udało mi się wykonać w tym programie na prawdę kilka dużych projektów (np.  3T office park). Dzięki współpracy z takimi pracowniami jak AEDAS i AHR.

 

Autodesk bardzo zależy na tym, żeby można było postawić równość między BIM= REVIT, szkoda tylko że revit tak topornie się rozwija.  Każde nowe wydanie nie rozwiązuje podstawowych problemów, a modelowanie w nim  jest strasznie inżynierskie i brak mu tego polotu który ma np.sketchup.

I oczywiści cena, dla małej pracowni kosmiczna. 

Archicada mniej znam, ale wydaje mi się bardziej plastyczny, i rozwija się bardzo dynamicznie, z każdą nową odsłoną, niestety cena dla małej pracowni jest dalej kosmiczna.

A więc co ? małe pracownie nie mają dostępu do projektowanie w technologii BIM?

nie mogą sobie pozwolić na tak kosztowne oprogramowanie?

 Otóż nie, jest całkiem spora lista programów na darmowym codzie, które naprawdę depczą po piętach korporacyjnym gigantom. Ich przewaga polega na tym, że nie muszą  zmagać z exelowymi kalkulacjami ekonomicznymi , i nad programami  pracuje ogromna społeczność, która chce popchnąć  „BIM” do przodu.  Od kilku lat śledzę co się dzieje w tej materii i próbuje wdrożyć rozwiązania w swojej firmie. Postanowiłem w ramach bloga i tematów których prowadzę na blogu, też testować przepływ pracy przy wykorzystaniu darmowego oprogramowania. i udowodnić, że to są potężne narzędzia wspomagające projektowanie i nie należy się ich bać.   

Mój plan na najbliższe miesiące jeśli chodzi o ARCHILAB  to, pokazanie wraz z pracą nad projektami możliwości takich programów jak

1. Freecad (alternatywa dla revita )

2. Blender (alternatywa dla revita i sketchupa)

3. Inscape ( alternatywa dla ilustratora)

4. krita (alternatywa dla photoshopa)

5. Libre office (alternatywa dla pakietu biurowego )

6. scribus (alternatywa dla indesign)

7. nanocad ( jako wsparcie cadowe, ale w ostateczności), 

I  opracować model pracy wykorzystujący darmowe oprogramowanie, udowodnić że można osiągnąć naprawdę imponujące rezultaty. Podchodząc czasem trochę inaczej do struktury pracy .

 

A dzisiaj próbka tego, co będzie miało swoją kontynuacje w najbliższych miesiącach, projekt dom przy lesie  w oparciu o technologie BIM.