ARCHDZIENNIK – 2021.11.26

 W tym tygodniu chciałby przenalizować kolejne opcje zamieszkiwania w mieście. Małe zespoły mieszkaniowe. Taka forma zabudowy w mieście ma dużo zalet.

Do takich zalet na pewno należą:

1. Budujemy w mieście;

2. Możemy zwiększyć intensywność zabudowy, a tym samym obniżyć koszty zakupu działki i samej budowy ( koszty rozkładają się na kilku właścicieli domów);

3. Przy małej intensywności zabudowy, możemy zbudować zespoły, które mają kawałek zielonego podwórka;

4. Obniżenie kosztów eksploatacji ( jeden system ogrzewania, jeden system pozyskiwania energii odnawialnej);

4. Możliwość budowy części wspólnej co też obniża koszty( wspólna siłownia, wspólna pralnia, wspólny basen its);

Idea najbliższą temu to działający w Dani od lat system cohousingowy. 

tu trochę informacji o historii

I o ile Idę małych wspólnot (cohousingowych) jest ok to Analizę, którą chce przeprowadzić wynika głównie z faktu że takie małe zespoły mieszkaniowe są zdecydowanie bardziej efektywne niż pojedyncze domy jednorodzinne. A w centrum miasta ta efektywność ma szczególne znaczenie. W miejscach gdzie tego miejsca nie ma. 

Pójdźmy o krok dalej z pytaniem. O ile moglibyśmy zoptymalizować koszty budowy i użytkowania łącząc małe zespoły z usługami. W szczególności w gęstej tkance miejskiej. To pytania, które w tym tygodniu chciał bym zadać.